Assasin's Creed Rouge


mdabrowski | 6 października 2019 16:00

W 2014 roku światło dzienne ujrzały dwie gry z cyklu Assasin's Creed. Kolejna część serii Assasin's Creed Unity, oraz tworzone przez poboczne studio (odpowiedzialne m. in. za Assasin's Creed Liberation na PSP) Assasin's Creed Rouge. Gra od początku wyglądała i zapowiadała się jak zwykły reskin AC Black Flag. Postanowiła wyróżnić się więc czymś innym i do naszych rąk oddano sterowanie... Templariuszem.

Historia

Pierwsza misja jest śmieszkowym oczkiem puszczonym w stronę gracza. Po rozpoczęciu gry pierwsze co musimy zrobić to "zabić Asasyna", jednakże kiedy to robimy okazuje się, że to... tylko trening. W tej części gry sterujemy Shay'em Cormaciem, Assasynem z bractwa Achillesa. Akcja gry dzieje się przed wydarzeniami z Assasin's Creed III. Asasyni poszukują świątyń prekursorów, a pomóc im z tym ma Puzdro i Manuskrypt, które razem są mapą tychże świątyń. Shay zostaje wysłany do Lizbony celem otwarcia kolejnej odnalezionej świątyni. Na miejscu okazuje się, że po dotarciu do środka uruchamia się potężne trzęsienie ziemi, które niszczy całe miasto. Przestaraszony Shay wraca więc do Ameryki zezłoszczony atakuje Achillesa, oskarżając go o śmierć wszystkich miejszkańców portugalskiego miasta. Postanawia ukraść Manuskrypt, by Asasyni nie mogli znaleźć kolejnych światyń i doprowadzić do śmierci ludzi. Achilles uznaje to za zdradę, a postrzelony Shay wpada wraz z Manuskryptem do oceanu. Wszyscy uznają go za zmarłego. Okazuje się jednak, że został odnaleziony przez Templariuszy. Po ukończonym leczeniu, postanawia przystać do dawnych wrogów, celem powstrzymania Asasynów przed ich demonicznymi planami.

Poniżej znajduje się spoiler historii. Zaznacz tekst by móc przeczytać

W trakcie rozgrywki Shay napotyka kolejnych byłych sprzymierzeńców, których tym razem musi jednak zabić. Spotykamy w trakcie gry chociażby Adewale, przyjaciela Edwarda z poprzedniej części, czy Haythama, syna Edwarda i wielkiego mistrza zakonu Templariuszy. Sama historia jest dosyć krótka, ale dzięki temu sprawia wrażenie zwartej i kompatkowej. Nie mamy zbytnich przerywników czy przedłużaczy, chociaż misje często są od siebie bardzo oddalone i zmuszają nas do przemieszania wielu kilometrów na morzu. Cała historia kończy się odkryciem świątyni przez Achillesa, gdzie Shayowi i Haythamowi nie udaje się go powstrzymać przed jej uruchomieniem. Po zobaczeniu jaką niszczycielską moc ma świątynia, Achilles przynaje rację Shayowi. Ten następnie przekonuje Haythama do oszczędzenia Achillesowi życia. Haytham na to przystaje, jedynie uszkadzając nogę dla przywódcy Asasynów. Ostatnia misja dzieje się kilkanaście lat później w Paryżu. Shay odnajduje zagubione puzdro i zapowiada rewolucję we Francji, celem zdobycia w niej władzy przez Asasynów.

Historia współczesna

We współczesnej historii sterujemy kolejnym anonimowym typiarzem. Jest on technikiem w Abstergo Entertainment, podczas olbrzymiej awarii serwerów. Cała firma zostaje zamknięta, a celem technika jest odkrycie historii Shaya, na polecenie Otso Berga, Templariusza wysokiego stopniem. W międzyczasie naprawimy też serwery w firmie. Momentów współczesnych jest bardzo mało, natomiast dobra jest końcówka.

Poniżej znajduje się spoiler historii. Zaznacz tekst by móc przeczytać

W końcowej sekwencji, kiedy odkryliśmy już całą historię Shaya, dostajemy zlecenie wgrania jego pamięci do serwerów Asasynów. Kiedy to zrobimy, przez krótką chwilę widzimy informacje o zamieszaniu i komunikaty o rozpoczęciu czystki, celem ostatecznego pozbycia się zakapturzonych terrorystów. Za wykonanie swojego zadania, nasz anonimowy bohater dostaje ofertę przyłączenia się do zakonu Templariuszy. Ofertę nie do odrzucenia co warto zaznaczyć.

Lokacje

W tej części wracamy do Nowego Jorku, jako miasto w którym odgrywa się akcja. Wygląda ono niemal identycznie jak w Assasin's Creed III. Oprócz tego mamy dwie lokacje morskie, dolinę rzeki oraz północny Atlantyk. Wyglądają jak delikatnie przerobione lokacji z Black Flag, z tym że zmieniono im setting na zimowy. Trudno tutaj coś więcej opisać, chociaż końcowa sekwencja w lodowcu ma swój osobisty urok.

Rozgrywka

Rozgrywka jest miksem rozwiązań z Black Flag i III. Również mamy pływanie statkiem po wodach i wszystkie związane z tym konotacje, ale również mamy Nowy Jork i trochę gry miejskiej, czego brakowało w poprzedniej odsłonie. Gra się tak naprawdę bardzo podobnie co do poprzednich części, więc nie mam tutaj zbyt dużo do opisania. Oprócz pochwalenia tego, że praktycznie wyrzucono wszystkie misje z podsłuchiwaniem i śledzeniem celu. Bez tych misji gra się dużo przyjemniej. Jedną z ciekawszych zmian jest to, że teraz Asasyni są po drugiej stronie, dlatego czasami mamy poukrywanych przeciwników, którzy wyskoczą na nas z za osłony celem szybkiego ciosu z ukrytego ostrza. Możemy natomiast takie ataki kontrować, więc za dużo one nam nie robią.

Aktywności poboczne

  • Aktywności poboczne to w gruncie rzeczy wszystko co było w ACIV: Black Flag, wzbogacone o:
  • Odzyskiwanie kontroli nad miastem Nowy Jork z ACIII
  • Rozbudową budynków i skarbcem tak jak w ACIII
  • Mamy więcej zbroi do odblokowania poprzez odkrywanie celów. Posągi majów zamienione został w posągi Indian, a mapy skarbów teraz pozwalały odnajdywać skarby templariuszy w celu odblokowania nowej zbroi.

Ogólne spostrzeżenia

Mimo, iż często widać, że jest to część poboczna, przejściowa i bardzo mocno powtarza wszystkie rozwiązania z ACIV i III to dzięki skróceniu i skondensowaniu historii, oraz wywaleniu tych głupich misji z podsłuchowaniem bawiłem się tu chyba lepiej niż w poprzedniej części. Też możliwośc grania Templariuszem była małym odświeżeniem, niemniej jednak sama gra nie różni się niczym od poprzedniczek. Wszak gramy Asasynem który zmienił stronę, wiec poza nowymi zleceniodawcami za wiele się nie zmieniło.