Fifa 18, wrażenia po demie


mdabrowski | 13 września 2017 15:44

Pobrałem i pograłem trochę w demo Fify 18. Pomijajac już fakt, że żeby je pobrać musiałem wejść na hiszpańską wersję Origina, bo tam najszybciej pojawił się przycisk do pobrania dema, to wrażenia mam ogólnie pozytywne. Ale po kolei.

Gameplay

Największą zmianą w gameplayu jest jego mocne zwolnienie. Przed wypuszczeniem dema słyszałem opinię od osoby która grała podczas zamknietych pokazów, że rozgrywka jest mocno "PESowa". Coś w tym jest. Najbardziej jest to widoczne podczas próby zmiany kierunku biegu. Piłkarze dużo ocieżalej zmieniają kierunek, chyba że robimy to z wykorzystaniem jakiejs sztuczki technicznej. W tej części wykorzystywanie zaawansowanych zwodów będzie pewnie jeszcze bardziej OP niż to miało w poprzedniej części. Dużo ciężej jest zauważyć różnicę pomiędzy zwykłym biegiem a sprintem, zawodnicy też dużo wolniej się rozpędzają. Od razu też dało się wyczuć inne zachowanie piłki przy nodze zawodników. Jest mniej "przyklejona", przez co dużo łatwiej ją stracić złym przyjęciem. w Poprzedniej fifie, kiedy piłka skiksowała zawodnikowi, była duża szansa, że wrogi piłkarz nie zorientuje się w tym, w tej fifie dużo prościej jest wygarnać piłkę spod nóg przeciwnika. Teoretycznie, bo w praktyce dalej dobrze działa zastawianie się ciałem.


W tej fifie poprawione miały być dośrodkowania i gra głową. Widać kilka nowych animacji tychże strzałów i wyglądają efektowniej, gorzej, że wydaje mi się iż ich efektywność stoi na podobnym poziomie. Jeszcze gorzej, że gdzieś zagubiło się moje ulubione niskie dośrodkownie (dwa razy stuknięcie "X"). Obecnie z jego miejscu jest dośrodkowanie po ziemi, co wymaga w moim przypadku małego przyzwyczajenia się. Za to strzały z daleka są jeszcze bardziej kąśliwe. Jak grałem, moje strzały bardzo często wyciągał bramkarz, niemniej jednak jak już wpadnie, to wygląda naprawdę zacnie. Dodano też nową kamerę pokazujacą moment strzału z kilku perspektyw. Po strzelonej bramce dodano nową cieszynkę która wygląda efektownie, a mianowicie bieg za bramkę zaczyna się animacją cieszynki w kibicami. Dodaje do dodatkowego smaczku. Tym bardziej, że na powtórkach również robione są efektowne zbliżenia na kibiców. W wersji beta narzekano, że strasznie malał wtedy klatkarz, ale w wersji demo na PC nie uświadczyłem różnicy w wydajności.

Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo mocno mnie zadowoliła. W trakcie standardowych przerw w grze (rzut rożny/aut/bramka) a rogu ekranu pojawia się możliwość szybkiej zmiany zawodnika. Wciskając RT, zobaczymy podgląd którego zawodnika na którego chcemy zmienić, co możemy olać albo zaakceptować. W normalnych warunkach zawodnicy są dobierani automatycznie przez komputer, ale przed meczem możemy także sami zdefiniować, kto jest zmiennikiem dla kogo. Bardzo przydatna funkcja, która ułatwia grę. Z jednej strony nie muszę pamiętać i przejmować się zmianami, ale mogę też je zdefiniować. Co ważne w rozgrywkach online, można przeprowadzić zmiany bez wychodzenia do menu. Mega przydatne!

Otoczka

Ze zmian w otoczce warto nadmienić wprowadzenie całkiem licencjonowanego layoutu meczowego ligi hiszpańskiej, oraz wprowadzenie znanego z telewizji systemu pokazywania zawodników na pozycjach, opartego o ich "wchodzące" animacje. Te animacje wprowadzono również dla ligi angielskiej. Wygląda to efektownie, dodaje +10 do wczucia się w grę, ale powiedzmy sobie szczerze, żę każdy z nas zobaczy je z 2-3 razy, a potem będzie przeklikiwał. Inaczej sprawa ma się z banerem pokazującym wynik, czy efektami w trakcie meczu, tutaj już zmiana layoutu znacząco wpływa na poprawczę feelsów w grze. Dodano również trenerów z ligi hiszpańskiej, chociaż Zidane moim zdaniem średnio podobny, w porównaniu do odzworowania  takiego Mourinho.

Dodano też więcej animacji z trenerami, jak się ze sobą witają, dziękują. Trenerzy teraz mają też większy udział przy zmianach zawodników, widać że niektórzy im dziękują, a nie którzy nie. Jestem ciekaw, czy jest to losowe, czy odzworowane z rzeczywistych zachowań z boiska, tego nie wiem, tu musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto się na tym zna.

Droga do sławy

 

 Droga do sławy według demka niewiele się zmieniła. Dalej mamy fabularne wstawki, przybliżające życie Alexa Huntera z za kulis, zarówno w domu jak i w szatni, a pomiędzy nimi rozgrywamy mecze. W demko zaczyna się od sensacyjnych wieści o możliwym transferze do Realu Madryt, a następnie trzecim meczem w sezonie. W demku jesteśmy zmuszeni grać w zespole Chealsea i wchodzimy na boisko w okolicach 60 min przy stanie 0-3 dla Manchesteru United. Niezależnie do tego co powiemy trenerowi przed wejściem na boisko, jak i niezależnie od końcowego wyniku, historia toczy się tak samo. Okazuje się, że agent Realu był podstawiony i teraz gnamy wraz z manadżerem próbując uratować karierę. Totalny sequel historii z Fify 17, nie widać żadnych zmian póki co. Dalej wybierane kwestie na nic nie wpływają (w demku nie widzimy naszych zarobków czy fanów), wynik meczu na nic nie wpływa. Jedyny plus, to że można przewinąć cutscenki, bo w poprzedniej fifie nie dałem rady odkryć takiej opcji. Pytanie natomiast, czy w pełnej wersji się coś zmieni, bo jak na razie dalej nie widać sensu w przechodzeniu historii więcej niż jeden raz. Mam nadzieję, że ten jeden raz nie okaże się przynajmniej jak w poprzedniej części, na dłuższą metę nudny. Środek sezonu, to były praktycznie same mecze bez cutscenek, czyli to samo co mogę robić w trybie zostań gwiazdą, ale MOIM zawodnikiem w klubie i lidze która mi pasuje, a nie na sztywno kimś. 

Podsumowując

To co najważniejsze w Fifie, czyli gameplay wydaje się być dalej miodny. Ilość wprowadzonych zmian jest na tyle duża, że zabawa powinna rozpalać na nowo, niezależnie ile graliśmy w Fifę17. Niektórych mechanik można się uczyć na nowo, niektóre zagrania bawia jeszcze lepiej. A w demku nie mieliśmy okazji przetestować np. FUTa, który jest lwią częścią rozgrywek multiplayer, ale patrząc po materiałach osób, które testowały już niemal pełną wersję na zamknietych targach raczej nie ma się czego obawiać. Jedna tylko rzecz mnie mocno irytuje. Wiecie, jak odpala się grę na PC przez Origin, wpierw wyświetla nam się małe okno w którym możemy zmienić ustawienia gry. W tymże oknie, musimy jeszcze raz kliknąć "Graj" aby odpaliła nam się właściwa gra. I tu jest pies pogrzebany, że na moim nienajgorszym sprzęcie, na którym fifa szła w 60klatkach w full detalach, pomiędzy wciśnięciem "Graj" a pojawieniem się gry, potrafi minąć nawet 7 min!! Dodajcie do tego czas przechodzenia w menu do Ultimate Team, oraz wyszukiwanie zawodników i czas pomiędzy odpaleniem a zagraniem meczu wydłużyć się może pewnie nawet do 15 min... Masakra...

Nie mniej jednak, demko robi dużego smaka na pełną wersję gry. Ja już kupiłem w przedsprzedaży, bo wiem, że będę się świetnie bawił i demko tylko mi to potwierdziło. Do zobaczenia na boisku, już 29 września!